Maluję, a ludzie pytają.
„ Jak długo malujesz”, „co najbardziej lubisz malować”, „jakie kolory”...
Nie umiem odpowiedzieć na te pytania.
- Jak długo? -Od kiedy pamiętam, ale to jest banalna odpowiedź,
- Co najbardziej? To jeszcze trudniejsze, o tym przekonamy się oglądając moje obrazy.
- Jakie kolory? Ech...Wszystkie..?
„Okres różowy”, surrealizm, to, co lubię najbardziej. Interpretacja? Nie ujmujmy jej w emocję pisząc, a nie mówiąc (tym bardziej, że nie mam zdolności piśmienniczych). Zresztą, pokazuje rzeczy stworzone w niestworzonych komplikacjach, a może już stworzonych.





0 komentarze:
Prześlij komentarz